niedziela, 19 czerwca 2016

Ślub w winnicy

Chcielibyście wziąć ślub w winnicy? Ja bym chciała. Cieszy mnie to, że nie musicie wyjeżdżać do dalekiej Francji, w Polsce też możecie zrobić ślub w winnicy.
Winnica jest idealny miejscem na powiedzenie sakramentalnego tak. Dlaczego? Piękny krajobraz, wiosną i jesienią mieniące się w słońcu kolory. Wesele w winnicy jest skrzyżowaniem elegancji z rustykalnym klimatem.


Dziś chcielibyśmy Wam pokazać ślub, który odbył się w winnicy HammerSky w południowej Kalifornii. Para młoda użyła koloru szarego i żółtego. Panna Młoda Beverly, ubrała szarą, wieczorową sukienkę, a Pan Młody... ciemno szary garnitur. Ten ślub, był też zarazem skromną uroczystością rodzinną. Goście siedzieli i miło spędzali czas na świeżym powietrzu. Ilość druhen i drużbów? Po jednej osobie z każdej strony :)
Dekoracje były z żółtych kraspedii, róż, gerber i wielu, wielu innych żółtych oraz białych kwiatów.

Co nas urzekło w tym ślubie?
Winnica, wszech ogarniająca pustka, krajobraz, połączenie żółtego koloru z szarym i sukienka panny młodej.
Tak, tak byśmy chcieli, aby polskie śluby wyglądały. Spójrzcie jak to wyglądało u Beverly i Banjo.







zdjęcia: Mike Larson

1 komentarz: