wtorek, 27 stycznia 2015

12 rzeczy, które łączą ślub i See Bloggers.

Jakiś czas temu, gdy przeczytałam w internecie, że zimowa edycja See Bloggers, odbędzie się w Gdyni, nie mogłam jej przegapić. Szybciutko zapisałam siebie i Chłopa Jełopa i czekaliśmy tylko na losowanie. Blogów zgłosiło się ponad 400, a wziąć udział mogło 300 osób. Pod koniec grudnia, wszystko się wydało :) Jesteśmy w gronie szczęśliwców! Jedziemy! Przybędziemy trolejbusem :P
Im bliżej do TEGO dnia, tym bardziej byłam poddenerwowana, a zarazem podekscytowana. Na dwa dni przed imprezą, miałam nawet sen o See Bloggers.
Nastał ten dzień - sobota, pędzimy do Pomorskiego Parku Naukowo - Technologicznego, aby się zarejestrować, odebrać gifty i identyfikator, potwierdzający nasze uczestnictwo. Trochę pokrążyliśmy, pozwiedzaliśmy na szybko i weszliśmy do auli na oficjalne otwarcie.
Ale tu ludzi!! Poznajemy wiele nowych i ciekawych osób oraz wiele interesujących blogów.
Później spotkania w grupach, czyli warsztaty, jedne, drugie, trzecie. Jedzenie, a dokładnie kanapki, które sami mogliśmy zrobić, sfotografować, zaprezentować je światu, czyli wziąć udział w konkursie. Profesjonalny fotograf pokazał nam kilka trików, które przydadzą się nam w życiu codziennym, choćby do fotografowania, fotografowania... wszystkiego.
Warsztaty były tak ciekawe, że nawet nie zorientowałam się, że biorę udział nie w tych, na które tak polowałam.
My jako goście, zainspirowaliśmy się, do kilku rzeczy, choćby do tego, żeby coś zmienić na naszym blogu. Co? Na razie tajemnica, którą będziemy powoli odkrywać przed Wami. Mamy mnóstwo pozytywnej energii, jesteśmy chętni na zmiany oraz na odkrywanie nowych zakamarków blogowania.


Ślub                                                                See Bloggers
podekscytowanie przed tym dniem podekscytowanie przed tym dniem,
sobota sobota
impreza dwudniowa impreza dwudniowa
konkretna godzina konkretna godzina
część oficjalna (kościół) część oficjalna (aula)
spotkania w grupach - po obiedzie spotkania w grupach - warsztaty
alkohol alkohol, który można było pić na imprezie integracyjnej, jak i alkohol, który można było samemu skomponować
gry, zabawy, tańce gry planszowe, zabawy przy Grant's, tańce na wieczorze integracyjnym
fotobudka fotobudka
jedzenie pod dostatkiem jedzenie pod dostatkiem - Lidl tego dnia rządził
nowa droga życia nowe życie bloga
spotkanie ludzi, których coś łączy - rodzina spotkanie ludzi, których coś łączy - blog

Patrząc na wspólne rzeczy, my musieliśmy tam być! Bo ślub i See Bloggers bardzo się łączył ze sobą.
Na jednym z warsztatów, nie pamiętam na których, Chłop Jełop postanowił się przemianować na Chłopa Cyklopa. Od dziś, w zasadzie od weekendu Chłop Cyklop będzie pojawiać się na blogu i na facebooku. Zaglądajcie :)



piątek, 23 stycznia 2015

Open Bridal Day - Wrocław - relacja

Tydzień wcześniej byłam na Open Bridal Day w Warszawie. Siedem dni później pokaz sukni ślubnych Lisa Ferrera odbył się we Wrocławiu. O to krótka relacja z tego dnia.

OPEN BRIDAL DAY, CZYLI EKSKLUZYWNY POKAZ SUKIEN ŚLUBNYCH WE WROCŁAWIU

Ekskluzywny pokaz sukien ślubnych połączony z możliwością przymierzenia prezentowanych
modeli bezpośrednio po pokazie, kameralne spotkania z usługodawcami ślubnymi, kolorowy drink
bar, degustacja weselnego tortu. Takie atrakcje czekały na ponad 150 Par Młodych, które w niedzielę, 18 stycznia, odwiedziły Best Western Q Plus Hotel we Wrocławiu.

Główną część programu Open Bridal Day stanowił ekskluzywny pokaz sukien ślubnych z salonów Lisa Ferrera przygotowany przez redakcję bloga Lovemydress.pl. Zaprezentowano aż 30 modeli z kolekcji na 2015. Wśród nich suknie ślubne amerykańskich marek: Demetrios, Cosmobella, Demetrios Platinum (po raz pierwszy w Europie) oraz hiszpańskiej – Rosa Clara. Pokaz został przygotowany tak, aby każda przyszła Panna Młoda mogła znaleźć propozycję dla siebie. Bogato zdobione suknie ślubne Demetrios Platinum przypadły do gustu dziewczynom, które dobrze się czują w stylowych i nowoczesnych kreacjach i zakochane są w looku w stylu „Wielkiego Gatsby’ego”. Rosa Clara to delikatne i romantyczne suknie ślubne prosto z Hiszpanii, wykonane z najlepszej jakości materiałów. Demetrios i Cosmobella zaś to kreacje dla współczesnego Kopciuszka – przepięknie zdobione suknie ślubne księżniczki i seksowne modele w stylu gwiazd lat 40. Sukniom ślubnym towarzyszyła przepiękna biżuteria sutasz od Pillow Design oraz stroiki do włosów debiutującej projektantki Katarzyny Rodak.

Bezpośrednio po pokazie backstage zamienił się w przestronną przymierzalnię. Przyszłe Panny Młode mogły przekonać się, jak wybrane modele prezentują się na ich sylwetce oraz złożyć zamówienie na wybraną suknię.  Open Bridal Day był także okazją, aby w kameralnym gronie spotkać się z najlepszymi wrocławskimi usługodawcami ślubnymi: dekoratorami z Event Flowers, którzy m.in. przygotowali bukiety ślubne do pokazu, wizażystkami z Good Choice, które odpowiadały za makijaż i fryzury modelek oraz filmowcami z Cherry Merry. Można było także spróbować wyśmienitych słodkości z cukierni Furtak i usiąść we wnętrzu ślubnej limuzyny (Limuzyna77).  Atrakcją był niesamowity występ Dariusza Owczarka z Oryginalnybar.pl, którzy zaprezentował swoje barmańskie umiejętności. Muzyczną rozrywkę zapewnił zaś zespół Pasja Band.
















wtorek, 20 stycznia 2015

Podróż

Trochę ostatnio było o podróżach. Open Bridal Day w Warszawie, później post o pannie młodej jadącej do ślubu metrem. Dziś w związku z zbliżającym się See Bloggers w którym będę uczestniczyć i z związku z tym iż jest to spotkanie blogerów z całej Polski, którzy będą jechać do nas, do Gdyni różnymi środkami lokomocji, postanowiłam napisać post o sesji poślubnej, z różnymi pojazdami w tle. Bo przecież nie tylko samochód istnieje :)


anny.dn.ua


pepper-chips.blogspot.com


www.brianharte.co.uk


www.deviantart.com


www.mazmuse.com


www.nrm.org.uk


www.trainsonthebrain.com

sobota, 17 stycznia 2015

Pociągiem do ślubu

Zdecydowaliśmy z Chłopem Jełopem, że jedziemy na Open Bridal Day do Warszawy, ale Chłop Jełop dał warunek. Wracamy pendolino! Dobrze, możemy jechać :)
Przeglądając dziś rano internet, żeby napisać dla Was post, natrafiłam na pewną Angielkę. Postanowiła ona pojechać do ślubu metrem. Kupić i skasować bilet, wsiąść i wysiąść na odpowiedniej stacji :) Jej mama postanowiła poinformować metro o pomyśle córki. Co zrobiło metro? Udekorowali wagon, a na stacji końcowej... to już zobaczycie na zdjęciach.
Sama przez chwilę, gdy szykowaliśmy się z Chłopem Jełopem do ślubu myślałam, aby wsiąść w trolejbus (trolejbusy jeżdżą tylko po Gdyni, Tychach i Lublinie), i na piątym przystanku wysiąść, parę kroków i bylibyśmy w kościele. Ale jednak pomysł nie wypalił :P
Więc, Kochani, jeśli zastanawiacie się, czym pojechać do ślubu, to może jednak miejski autobus się sprawdzi?







środa, 14 stycznia 2015

XIV Wielka Gala Ślubna w Białej Podlaskiej - relacja

Zapraszam Was do przeczytania relacji z XIV Wielkiej Gali Ślubnej w Białej Podlaskiej. Targi te odbyły się w ostatnią niedzielę, a wychodzezamaz.pl było patronem medialnym tego wydarzenia.

XIV Wielka Gala Ślubna odbyła się tradycyjnie w hali sportowej Zespołu Szkół nr 5 w Białej Podlaskiej przy ul. Sidorskiej 30 o godzinie 11.00. Imprezę poprowadził wodzirej Wojciech Nikoniuk.
Podczas gali można było zapoznać się z ofertami wystawców oraz nawiązać z nimi współpracę w związku ze zbliżającym się ślubem. Wśród eksponentów znajdowali się: wizażyści, kamerzyści, fotografowie, cukiernicy, kucharze, przedstawiciele salonów sukien ślubnych, specjaliści od wykonywania zaproszeń i inni. Głównym punktem programu był pokaz sukien ślubnych i wieczorowych firm: La Novia, a także Atelier Sylwia Reda. W tym sezonie królują suknie klasyczne - suknie białe lub w kolorze szampana, długie, kloszowane, uszyte z koronki i matowych materiałów. Z kolei w świecie męskich garniturów króluje czerń oraz granat. Uroku im dodają jaskrawe muszki, krawaty, butonierki. Modnym gadżetem są spinki.
Poza pokazem ślubnym można było  skorzystać z usług wróżki Olgi, która przepowiadała przyszłość, zrobić  zdjęcia w fotobudce, skusić się na degustację wyrobów prosto z Cukierenki od Walentynki a także degustację potraw Dworu Drobin lub wziąć udział w konkursach. Najważniejszym z nich był konkurs, w którym nagrodą główną była oprawa wesela, sponsorowana przez wystawców, warta ponad 7 tys. złotych.

Nagroda za zajęcie I miejsca obejmowała
Topaz Dekoracjedekoracja samochodu
Studio urody Flashfryzura dla panny młodej i pana młodego
Studio Designdekoracja kościoła
Akademia urodymakijaż ślubny
Atelier Sylwia Redasuknia ślubna
Jubiler Niewęgłowskikomplet obrączek ślubnych
Salonik Florystyczny Orchideawiązanka dla panny młodej i druhny plus butonierka
Drukarnia Calamuszaproszenia ślubne
Usługi mobilne Małgorzata Szostakiewiczmanicure i pedicure hybrydowy
Ponad Chodnikamisesja: wieczór kawalerski lub panieński
Master Męskikoszula męska

W tym roku szczęśliwcami, którzy zgarnęli nagrodę główną byli: Karolina Bandzerewicz oraz Kamil Zalewski. 
Gratulujemy!




Chcecie obejrzeć więcej zdjęć? Zapraszam :)

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Open Bridal Day - relacja

Czas na relację z wczorajszej naszej wizyty w Warszawie na Open Bridal Day. 
Postanowiliśmy z Chłopem Jełopem zrobić sobie krótki wyjazd weekendowy połączony z pokazem. W sobotę dotarliśmy do Płocka, skąd w niedzielę rano udaliśmy się do Warszawy, a dokładnie celem naszej podróży, był Hotel Airport Okęcie.
Już od wejścia witały nas hostessy, piękne dekoracje i eleganckie samochody.


Gdy weszliśmy na piętro, oczom naszym ukazały się cuda :)







Dekoracje stołów, ciasta, kwiaty, dekoracja krzesła... Stoły okrągłe coraz bardziej mi się podobają :)

Gdy już obeszliśmy każde stoisko, zbliżała się pora pokazu, więc zaczęliśmy szukać naszych miejsc.


Znalazłam!! Siadam wygodnie i czekam na pokaz :)

Kilka zdjęć zza kulis :) Ostatnie poprawki makijażu i...


... zaczyna się!!

Sukienki były przepiękne, siedziałam tak blisko, że słyszałam, jak modelki chodzą po wybiegu, jak szeleszczą materiały w sukience, jak koraliki uderzają o podłogę - jeden koralik z jednej sukienki nawet odpadł, ale to na szczęście, bo pokaz był udany.
Można było podziwiać sukienki księżniczki, koronkowe rybki. Sukienki bogato zdobione, jak i klasyczne, eleganckie i delikatne.
Kolekcja Demetrios Platinum, która była po raz pierwszy pokazywana w Europie, była tak piękna, że z chęcią każdą z tych sukienek ubrałabym i raz jeszcze wzięłabym ślub z Chłopem Jełopem.
Zostało zaprezentowanych około 30 sukienek, a ja miałam takie wrażenie, że tych piękności było z 50! Każda modelka, na sukience miała przyczepiony numer, który można było od razu spisać na specjalną kartkę, która czekała na nas, na krzesłach.
Po pokazie z karteczką można było udać się do przymierzalni, przymierzyć sukienkę, która nam się podobała i od razu ją zamówić.




 





Po skończonym pokazie, pojechaliśmy na dziesiąte piętro Hotelu Airport Okęcie, aby... zachwycić się widokiem na Warszawę. Z hotelu na każdą stronę świata, rozciąga się piękny widok na stolicę. I w tym momencie, trochę pożałowałam, że nie mieszkam w Warszawie i że ślub mam już za sobą. Oj z chęcią zrobiłabym tam wesele. Jestem fanką widoków z okna na miasto (np. mieszkamy na ósmym piętrze z widokiem na stocznię :D )





Nie żałuję, że przejechaliśmy ponad 350 km, aby być na pokazie, obejrzeć doskonale skrojone suknie, usiąść w pierwszym rzędzie i poczuć się jak prawdziwy VIP :p


 Żałuję tylko jednej rzeczy, że w Polsce nie ma, nie koniecznie na miarę Barcelona Bridal Week, ale właśnie taki Open Bridal Day, bądź Warsaw Bridal Day, gdzie przez cały dzień odbywają się pokazy sukni ślubnych. Oj, wtedy, to nawet bym chyba rowerem przyjechała na taki pokaz :) Byle by być, oglądać, podziwiać i się zachwycać. Moja mina, chyba jest znacząca, jak bardzo mi się pokaz podobał i jak się cieszyłam, że mogłam w tym uczestniczyć.
Dziękuję Lisa Ferrera!