O nas

To my. Pańcia Ańcia i Chłop Cyklop. Dwójka nie pasujących do siebie osób, które pasują do siebie idealnie.
Poznaliśmy się w pracy, pracowaliśmy razem ze sobą rok i dopiero po roku czasu, nagle, nie wiedząc skąd, dopadła nas strzała Amora. I tak już jesteśmy razem od siedmiu lat. Co nas łączy? Nie wiele :) Brukselka, pies i praca. Brukselki nie lubimy, psa kochamy, a wspólnej pracy już nie mamy.

Ania - gdynianka w drugim pokoleniu, pracuje w branży rusztowaniowej, archiwistka zakładowa, dietetyk i konsultant ślubny. Każdą z tych profesji lubi bardzo. W pracy codziennej lubi cyferki, z nowym programem w firmie nie potrafi się zaprzyjaźnić, a popołudniami i wieczorami uwielbia śluby i suknie ślubne. W weekendy siedzi grzecznie w szkole, w pierwszej ławce i uczy się pilnie turystyki.

Konrad - rodowity hrubieszowianin, gdynianin od pięciu lat, przyjechał za pracą do Gdyni, z Lublina przez Kraków. Wcześniej capoeiristas, krupier, rekruter obecnie kierownik restauracji. Swój licencjat z zarządzania zasobami ludzkimi, oddał do swojego promotora z niedzieli na poniedziałek, a w środę rano już się bronił, robiąc tym samym prezent Ani, bo tego dnia miała urodziny.
Często widzi okiem po transplantacji, dlatego jest jak cyklop. Lubi filmy science fiction, a książki czyta po ciemku. 

My - lubimy podróżować, spędzać ze sobą czas, chodzić do lasu i na basen, bo coraz lepiej pływamy. Mamy głowy pełne, czasami szalonych, pomysłów. Potrafimy spędzić oddzielnie urlop, aby móc za sobą zatęsknić. Uzupełniamy się jak ying i yang, jak ogień i woda, jak dzień i noc.


Ania i Konrad Wójcik.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz