poniedziałek, 19 czerwca 2017

Wzorzysty? A może gładki? Czerwony? Biały?

Przygotowując się do ślubu zwracamy uwagę na wiele aspektów. Przede wszystkim na kolorystykę i na styl, który sobie wybraliśmy na początku drogi. Szukając inspiracji pojawia się myśl "a dywan w kościele to jaki będzie?". No właśnie... Najczęściej jest on po prostu brzydki i lepiej, żeby nie został rozłożony.
Stan kościelnych dywanów wiele pozostawia do życzenia. Są brzydkie, powycierane, dziurawe i z dziwnym wzorkiem na środku. Jeśli parafia posiada czerwony dywan, tylko z wzorem po boku, to jeszcze ten dywan jakoś wygląda.


Nie dziwi więc fakt, że pojawiło się wiele firm, które wypożyczają dywany do ślubu. Zwykłe czerwone, bądź moje nie spełnione marzenie ślubne - białe.
Ponad pięć lat temu wchodziła dopiero moda na białe dywany, a dywan spersonalizowany, to dopiero był rarytas.

Biały dywan jest bardziej elegancki i bardziej nam się kojarzy ze ślubem niż czerwony. Czerwony z Oscarami :-)

Ciekawym rozwiązaniem jest także dywan z... trawy. Taki dywan mieli na swoim ślubie Natalia i Darek, więcej zdjęć z ich ślubu znajdziecie tutaj.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza