Nie chcę Was martwić, ale niestety mamy ostatni weekend wakacji... Lato jeszcze z nami, mam taką nadzieję, pozostanie, ale wakacje już nie...
Byle do następnych wakacji...
sobota, 30 sierpnia 2014
niedziela, 24 sierpnia 2014
Ślub w teatrze
Miałam wczoraj przyjemność być na scenie letniej teatru Wybrzeże w Pruszczu Gdańskim. Przedstawienie "Akt równoległy", to prawie dwie godziny dobrego humoru, śmiania się i dobrej zabawy. Polecam obejrzeć, może będą grać na deskach teatru, bo tydzień temu dopiero była premiera.
W związku z tym pokażę dziś Wam sesję, która odbyła się w teatrze.
Dlaczego teatr? Teatr pozwala na zrobienie zdjęć czarno-białych, zdjęć z głębią, gra świateł może odegrać ważna rolę, do tego dochodzą balkony, fotele i wiele, wiele innych, ciekawych rekwizytów...
Polecam Wam teatr :)
W związku z tym pokażę dziś Wam sesję, która odbyła się w teatrze.
Dlaczego teatr? Teatr pozwala na zrobienie zdjęć czarno-białych, zdjęć z głębią, gra świateł może odegrać ważna rolę, do tego dochodzą balkony, fotele i wiele, wiele innych, ciekawych rekwizytów...
Polecam Wam teatr :)
zdjęcia: Allegro Photography
niedziela, 17 sierpnia 2014
Znane śluby - Anna Gzyra i Jakub Augustynowicz
14 sierpnia Anna Gzyra, aktorka znana z serialu "M jak miłość" i Jakub Augustynowicz wzięli w czwartek ślub w kościele św. Anny w Warszawie.
W wywiadzie, który udzieliła Ewie Wojciechowskiej, aktorka powiedziała: "Welon jest bardzo długi i prosty, jednolity, bez żadnych ozdób. Biżuterię wybrałam z najnowszej kolekcji Swarovskiego. Piękne, wyraziste kolczyki i bransoletka zbudowana z tej samej barwy kryształków. Buty mam lekko świecące, z odkrytą piętą, na dość wysokim obcasie. Stanowią bardzo udane dopełnienie sukni." Pan Młody postawił na szyty na miarę garnitur marki Bielenia.
Wesele odbyło się w pięknym wnętrzu dworku i w ogrodzie „Villa Park Julianna” w Józefosławiu.
źródło: ewawojciechowska.com
zdjęcia: ewawojciechowska.com, JAROSŁAW ANTONIAK/ MWMEDIA,
W wywiadzie, który udzieliła Ewie Wojciechowskiej, aktorka powiedziała: "Welon jest bardzo długi i prosty, jednolity, bez żadnych ozdób. Biżuterię wybrałam z najnowszej kolekcji Swarovskiego. Piękne, wyraziste kolczyki i bransoletka zbudowana z tej samej barwy kryształków. Buty mam lekko świecące, z odkrytą piętą, na dość wysokim obcasie. Stanowią bardzo udane dopełnienie sukni." Pan Młody postawił na szyty na miarę garnitur marki Bielenia.
Wesele odbyło się w pięknym wnętrzu dworku i w ogrodzie „Villa Park Julianna” w Józefosławiu.
źródło: ewawojciechowska.com
zdjęcia: ewawojciechowska.com, JAROSŁAW ANTONIAK/ MWMEDIA,
piątek, 15 sierpnia 2014
Lampiony szczęścia - jestem na tak, czy na nie?
Dziś wpis dość nietypowy. Ślubny, a zarazem ekologiczny :)
Hmm... Lampiony szczęścia, to coś, co mi się bardzo podoba, a zarazem przeczy mojej świadomości ekologicznej. Jestem małym ekologiem - segreguję śmieci od wielu lat, gaszę nie potrzebnie palące się światła (tak, tak, to ja w biurze wszędzie gaszę lampki!), oszczędzam wodę, staram się jeść polskie warzywa i owoce, ograniczam spożywanie mięsa i w marcu gaszę światło i biorę udział w "Godzinie dla ziemi". Oczywiście mam swoje ekologiczne grzeszki - jeżdżę samochodem, choć mam dość blisko do pracy.
I tutaj dochodzę do sedna sprawy - lampiony szczęścia, wyglądają efektownie, ale mam świadomość, że gdzieś one w końcu spadną... I zaśmiecają lasy, pola, łąki, plaże, wody oraz rozkładają się latami.
Sama puściłam wraz z mężem dwa lampiony - przyznaję się bez bicia - jest mi przykro.
Odsyłam Was do artykułu Joanny Wylężek, oraz pokażę Wam zdjęcia w trakcie puszczania lampionu oraz efekt po, z warszawskiego zoo :(
Hmm... Lampiony szczęścia, to coś, co mi się bardzo podoba, a zarazem przeczy mojej świadomości ekologicznej. Jestem małym ekologiem - segreguję śmieci od wielu lat, gaszę nie potrzebnie palące się światła (tak, tak, to ja w biurze wszędzie gaszę lampki!), oszczędzam wodę, staram się jeść polskie warzywa i owoce, ograniczam spożywanie mięsa i w marcu gaszę światło i biorę udział w "Godzinie dla ziemi". Oczywiście mam swoje ekologiczne grzeszki - jeżdżę samochodem, choć mam dość blisko do pracy.
I tutaj dochodzę do sedna sprawy - lampiony szczęścia, wyglądają efektownie, ale mam świadomość, że gdzieś one w końcu spadną... I zaśmiecają lasy, pola, łąki, plaże, wody oraz rozkładają się latami.
Sama puściłam wraz z mężem dwa lampiony - przyznaję się bez bicia - jest mi przykro.
Odsyłam Was do artykułu Joanny Wylężek, oraz pokażę Wam zdjęcia w trakcie puszczania lampionu oraz efekt po, z warszawskiego zoo :(
środa, 13 sierpnia 2014
Balon
Jedną z wielu rzeczy, które ładnie i ciekawie wychodzą na zdjęciach są balony. Kolorowe, białe, duże, małe, fruwające i te które wyglądają jakby "połknęły kij", dodają zdjęciom lekkości i infantylności.
Na sesji plenerowej, z balonami można zrobić praktycznie wszystko, balon, prawie jak dziecko jest wdzięcznym modelem :)
Na sesji plenerowej, z balonami można zrobić praktycznie wszystko, balon, prawie jak dziecko jest wdzięcznym modelem :)
czwartek, 7 sierpnia 2014
Bukiet z goździków
Goździki - zapomniane kwiaty, kwiaty które źle nam się kojarzą. Nasze babcie oraz mamy gałązkę czerwonego goździka dostawały na dzień kobiet. A teraz? Goździki przeżywają nową młodość :) Ilość kolorów i rozmiarów tych kwiatów jest porażająca. Goździki same w bukiecie tworzą piękną wiązankę, a dołożenie do nich innych kwiatów, sprawia, że bukiet jest jeszcze piękniejszy.
Lubię goździki, polecam Wam, bo to bardzo wdzięczne kwiaty :)
Lubię goździki, polecam Wam, bo to bardzo wdzięczne kwiaty :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)