wtorek, 11 września 2018

Zaplanuj wymarzone wesele. Recenzja książki.

Czy w temacie planowania i organizacji ślubu i wesela powiedziano i napisano już wszystko? Myślałam, że tak. Jakim miłym zdziwieniem było, gdy przeczytałam książkę Justyny Kościelskiej "Zaplanuj wymarzone wesele". Sporo można jeszcze napisać, bo moda, trendy, charakter ślubu i wesela zmienia się co jakiś czas.



Autorka napisała książkę z myślą, żeby móc ją przeczytać przez weekend. Ja poradnik czytałam trochę dłużej, chyba dwa weekendy, a może nawet trzy, ponieważ książki poradnikowe lubię czytać wtedy, kiedy mam sporo wolnego czasu, nikt mi nie przeszkadza i mam ciszę w koło. Dlatego moje czytanie było takie długie. Myślę, że poradnik spokojnie można przeczytać przez weekend, nawet się pokuszę i napiszę, że w jeden dzień, w wolną niedzielę można to zrobić.
Książkę otwiera świetnie napisany wstęp, w którym otwarcie autorka pisze: "Przygotowanie tak ogromnej imprezy to dziesiątki kolejnych drobnych czynności, na których wykonanie możesz nie mieć ochoty, czasu lub odpowiedniego budżetu." I to jest prawda, o której rzadko kiedy ktoś mówi.
Pierwszy rozdział jest zatytułowany: "Twoja wizja wymarzonego wesela." Chyba nigdzie nie przeczytałam, jak do tej pory, właśnie o wizji ślubu. Zawsze było o konkretach, a nie o marzeniach i ich realizacji. Autorka pisze - spisz na kartce przymiotniki idealnego wesela, to właśnie teraz masz na to czas. Jak zobaczycie te przymiotniki, to uważam, że dużo łatwiej będzie Wam podjąć decyzję co do wizji wesela - czy ma być kolorowe, pomarańczowe, stonowane, eleganckie, ekologiczne, skromne czy też tradycyjne. Słowa zapisane lepiej "przemawiają" niż wypowiedziane.
Dalej Justyna Kościelska pisze o wyborze daty. O wyborze daty, na co zwrócić uwagę, sama wspominałam na targach ślubnych w Gdańsku, gdzie prowadziłam prelekcję. W pełni zgadzam się z autorką.
O czym jeszcze pisze autorka?
O liście gości, o tworzeniu dekoracji i nie ma tu na myśli, że sami będziecie z młotkiem stawiali dzień przed dekoracje, o budżecie ślubnym, o usługodawcach, a także o harmonogramie dnia ślubu, o czym wiele par zapomina.
Czy warto kupić książkę? Oczywiście, że warto, jeśli jesteście na początku planowania i jesteście zagubieni, to naprawdę warto sięgnąć po poradnik. A jeśli jesteście w połowie drogi to poradnik nie pomoże Wam... w zepsuciu tego ważnego dnia.


Zdjęcia pochodzą z Instagrama Justyny Kościelskiej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz