czwartek, 7 lipca 2016

Trunk show Nurit Hen

1 lipca, w upalny dzień o 7:20 stawiłam się tym razem z mamą na dworcu Gdynia Główna, aby udać się do Warszawy. Chłop Cyklop został w domu, a my udałyśmy się na podbój stolicy. Plan wycieczki był następujący - wystawa Titanic i trunk show Nurit Hen. Plan został zrealizowany w 100%. A nawet w 200%.



O wystawie napiszę tylko parę słów. Wystawa jest bardzo ładna, ciekawa i jak dla mnie wzruszająca. Warta obejrzenia. Można przez chwilę poczuć się jak pasażer pierwszej klasy na słynnym Titanicu.

Po wizycie w Pałacu Kultury, udałyśmy się na trunk show do dzielnicy Grochów, aby podziwiać suknie Nurit Hen. Po kilkuminutowym spacerze dotarłyśmy do salonu Młoda i Moda, aby tam zobaczyć przepiękne suknie ślubne izraelskiej projektantki.
Izraelscy projektanci cechują się sukniami dopasowanymi, sukniami w stylu haute couture i bardzo, bardzo seksownymi.


Oglądając zdjęcia w internecie, a widząc suknię na żywo, można czasami się mocno sparzyć. Ale tutaj nie było mowy o sparzeniu się, tutaj jest mowa o gorącym uczuciu :) Suknie są przepiękne, cudowne, każda z nich jest inna i zjawiskowa. Koronka, cekiny, ręcznie naszyte aplikacje. Sukienki są dosyć ciężkie, ale po ubraniu, nie czuć tego ciężaru. Lekkość i delikatność najlepszych materiałów, sprawiają, że masz ubraną drugą skórę.



Gdy jechałyśmy do salonu, miałam informację, że nie będę mogła przymierzyć sukienek. Ale na miejscu okazało się, że jest czas i że mogę sukienkę przymierzyć. Wybrałam sukienkę, która najbardziej mi się podobała. Mając 181 cm wzrostu, nosząc ubrania w rozmiarze 39 (38 za małe, 40 za duże, czyli kupuję 40 i dopasowuję do siebie), mając bardzo mały biust, okazało się, że sukienka jest dla mnie za mała w biuście i za długa! Ubrałam, lekko się potykałam i nie byłam zapięta z tyłu, ale prezentowałam się pięknie - tak mówiła mama :) Bo uwierzcie, sukienka była piękna, skromna, a zarazem bardzo efektowna.

Tą sukienkę przymierzyłam, ale na zdjęciu jest modelka, nie ja :)

Jakoś nigdy nie darzyłam sympatią sukienek rybek vel syrenek. Ale jedna suknia z kolekcji, była tak piękna, że chciałam zobaczyć jak będę w niej wyglądać. Hmmm, nie wiem jak bym w niej wyglądała, bo, nie byłam w stanie ubrać jej w biodrach :p Okazało się, że jestem za gruba :p Ale na tyle, co udało się wcisnąć na mnie sukienkę, to stwierdzam, że w tym nawet nie da rady chodzić, a co dopiero tańczyć.


Podsumowując

Suknie Nurit Hen są przepiękne, każda sukienka, to ręczna, zapewne kilku godzinna, jak nie kilku dniowa praca. Każdy szczegół, każdy detal, każda aplikacja jest dokładnie przemyślana, po to, aby cieszyć oko panny młodej i wzbudzać zachwyt gości.
Suknie są głównie przeznaczone dla wysokich i bardzo wysokich oraz szczupłych dziewczyn, które dodatkowo mają nienaganną figurę. Każda fałdka, każdą niedoskonałość będzie widać.


Tą sukienkę przymierzyłam


Cena, także odgrywa tutaj ważna rolę. Tanie sukienki to nie są, drogie także, one są luksusowe. Mój dziesięcioletni samochód jest tańszy, niż sukienka, którą miałam na sobie przez pięć minut.
Po taki luksus od czasu do czasu warto pojechać do Warszawy :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz