środa, 18 maja 2016

Konsultant ślubny - brzmi dumnie :) bardzo dumnie :)

Zawód konsultanta ślubnego marzył mi się od dawna. To było takie marzenie, które powtarzałam sobie z początkiem każdego nowego roku. "W tym roku zrobię kurs konsultanta ślubnego". Od bodajże dziesięciu lat, te słowa powtarzałam sobie jak mantrę. Aż w końcu...



Niestety w Trójmieście nie było możliwości spełnić swojego marzenia. Najbliżej był Poznań, bądź Warszawa. Ewentualnie Katowice bądź Kraków, bo miałabym możliwość zatrzymać się u mojej kochanej przyjaciółki. Ale, zawsze było to ale. Bo za daleko, bo mi się nie chce, a bym musiała brać urlop, a nocleg w Warszawie, a bilety, a to, a tamto.
Aż tu nagle, pod koniec roku, czytam, że planowane są kursy na wedding plannera w Gdyni!! Tylko czekać na termin. Na początku roku informacja została potwierdzona!! Oj moja radość była duża. Wielka! Ogromna! Zapisałam się na kurs organizowany w kwietniu, aby na spokojnie móc odłożyć fundusze.
16 kwietnia obudziłam się pełna radości. W końcu spełniam swoje marzenie :) Nawet Chłop Cyklop przywitał mnie, mówiąc: "To jest Twój dzień. Dziś spełniasz marzenie." Tak, to był mój dzień. Następny dzień także był mój :)
Czego dowiedziałam się na kursie na konsultanta ślubnego? Choćby tego, że podążam w dobrym kierunku. Tak, to chciałabym robić w życiu. Śluby, wesela, dekoracje ślubne, sukienki, wybór dodatków, och, to mój żywioł. To jest, to co tygrysy lubią najbardziej :)
Ale od początku.
Kurs organizowała Wytwórnia Ślubów, agencja wedding planerska z Gdyni, a dokładnie sympatyczna Agnieszka Kudela. Agnieszkę kojarzyłam z internetu, m.in. z jej prywatnego bloga.
Pierwszego i drugiego dnia Agnieszka całą sobą chciała nam przekazać mnóstwo informacji i jeszcze więcej wiadomości. Cały czas słuchałam, a muszę przyznać, że potrafię się, jeśli ktoś przynudza, wyłączyć się. Kiedy wyłączyłam się dosłownie na minutę, uwierzcie mi, nie wiedziałam o czym jest mowa. Każde zdanie, które wypowiadała Agnieszka, to jak dwa zdania u normalnej osoby. Nie, nie myślcie, że prowadząca tak szybko mówiła. Prowadząca, ma taki dar, że mówiąc coś jednym zdaniem, przekazała całą historię, wart kilka zdań. Ale także wszystko dokładnie notowałam, w zeszyciku, który dostałam.
Miałyśmy też okazję pojechać do miejsc z którymi Agnieszka współpracuje - Folwark Dajak i Sofitel Grand Sopot.
Śluby są pasją Agnieszki i to widać. Lubi swoje pary młode. Spore doświadczenie Agi pozwoliło nam dowiedzieć się wielu ważnych rzeczy, wielu przydatnych informacji.
Nie żałuję ani minuty spędzonej na kursie, mogę jedynie żałować, że kurs trwał tak krótko, bo tylko dwa dni :( To były dwa intensywne dni. To był wspaniały weekend.

Tak, jestem konsultantem ślubnym. Chętnie służę pomocą.
A mój certyfikat, cały czas stoi na komodzie i z dumą się codziennie na niego patrzę :)


4 komentarze:

  1. pCiesze sie i ja z Twoich osiagniec corcio.Powodzenia ipokaz teraz co potrafisz!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki fajny globus!
    I gratuluję :) To kiedy zaczynasz praktykę? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najszybciej. Jestem gotowa do działania.

      Usuń
  3. Aniu, nawet nie wiesz jak mi miło się to wszystko czyta - raz jeszcze dziękuję za zaufanie, którym mnie obdarzyłaś wybierając mój Kurs na Konsultanta Ślubnego. Nie pozostaje mi nic innego, jak raz jeszcze życzyć Ci samych sukcesów! Agnieszka Kudela

    OdpowiedzUsuń