poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Ślub w plenerze. Zrobić, czy też nie?

Kiedy latem zeszłego roku byliśmy w pięknej miejscowości na Kaszubach w Chmielnie, na obchodach 55 rocznicy ślubu Zbyszka Cybulskiego, trafiliśmy na kilka ślubów. Był sierpień, a jak sierpień to literka "r", więc ślubów jest sporo. Piękna, ciepła pogoda spowodowała w nas chęć spacerowania po wsi.
Spacerując dotarliśmy do pomostu, na którym za chwilę miał się odbyć ślub cywilny.



Postanowiliśmy poczekać, nikomu nie rzucać się w oczy, obejrzeć. Para młoda idąca z góry wyglądała pięknie, miejsce zaślubin było równie urocze. Młodzi patrząc się na urzędnika patrzyli się w taflę jeziora.

Czy Wam też się marzy ślub cywilny w plenerze?

Udało mi się dotrzeć do badania, które zrobiło Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, jeszcze przed wejściem w życie ustawy.
7% badanych chciałoby wziąć ślub na plaży, 3% nad jeziorem, najczęściej wskazywanym miastem w Polsce na ślub było Zakopane - 1,5%. Z miast Trójmiasta, najwyżej uplasował się Sopot, na piątym miejscu z wynikiem 0,4%. Wśród badanych 32% osób, chciało mieć ślub w plenerze.

Jak zorganizować ślub w plenerze?

Plener/miejsce powinno być, zgodnie z ustawą, dostojne, nie zakłócające powagi sytuacji, oraz bezpieczne dla wszystkich uczestników. W praktyce wygląda to tak, że skacząc ze spadochronu, lecąc balonem, nurkując, urzędnik może się nie zgodzić na ślub w plenerze. Godło Polski musi być widoczne, dobrze by było, aby miejsce zaślubin było "zadaszone", bądź miejcie w pogotowiu plan awaryjny. Jeśli urzędnik chce Wam udzielić dobrych rad, warto je wziąć pod uwagę. 

Ile kosztuje ślub w plenerze?

1000 zł tylko, albo aż 1000 zł. Jest to podyktowane ustawą oraz rozporządzeniem i stanowi przychód gminy.

Naszym zdaniem, warto brać ślub w plenerze. Jeśli wybraliście zamek, agroturystykę, hotel, gdzie obok jest ogród, zieleń, można rozważyć ślub w plenerze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz