wtorek, 23 lutego 2016

3 w 1, czyli sesja ślubna mamy i jej trzech córek

Zastanawiałyście się kiedyś co zrobić z suknią ślubną? Jeśli jesteście po ślubie, to zapewne pytanie pojawiło się w Waszej głowie nie raz. Jeśli jesteście przed ślubem, to nie zadręczaj się tym pytaniem. O kilku pomysłach, co zrobić z sukienką, pisałam Wam tutaj.
A gdyby tak po kilku latach wyciągnąć z szafy swoją sukienkę, ubrać ją i znów stanąć przed obiektywem aparatu?
Propozycja kusząca?

Tak też zrobiła pewna dziewczyna, która chciała spotkać się wraz z całą rodziną. Ze względu na to, że dwie siostry mieszkały daleko, nie zawsze udawało im się spotkać. Chciały też zrobić prezent dla rodziców z okazji 35 rocznicy ślubu. Wpadła na pomysł, że skoro każda z nas ma swoją sukienkę ślubną, to dlaczego nie zrobić sesji rodzinnej?
Mama i jej trzy dorosłe córki, ubrały swoje sukienki, zrobiły z papieru daty swoich ślubów i pojechały na plażę. Tego dnia rano poszły, jak na pannę młodą przystało, do fryzjera, na makijaż i do kwiaciarni po... wianki.
Jak widać ze zdjęć dziewczyny świetnie się bawiły, mają przepiękną pamiątkę, później, gdy się przebrały w zwykłe, codzienne ubrania, dołączyły do nich ich mężowie i dzieci.

Dla mnie jest to niesamowity pomysł, pokazuje świetną więź między siostrami i ich mamą oraz pokazuje niezły kawałek historii ich rodziny. Muszę także przyznać, że sukienkę mamy z lat 80, mogłaby nie jedna współczesna panna młoda ubrać.
No cóż, mogę żałować, że nie mam siostry.

Chłop Cyklop: Ciekawe, że każda z nich miała schowaną swoją sukienkę i widać, że są one w bardzo dobrym stanie.
















zdjęcia: Gilmore Studios

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz