niedziela, 10 stycznia 2016

Tiffany i Jeremiah, czyli lego bierze ślub.

Parę dni temu natknęłam się na lego ślub. Nie byłoby w tym nic dziwnego, bo zdarzyło nam się parę razy widzieć figurki, czy zaproszenia ślubne z postaciami lego. Ale ten ślub, to mozolna praca pewnej fotograf, która jak sama przyznaje
zmęczyła się jak przy prawdziwym ślubie, spędziła kilka godzin na sfotografowaniu tego przedsięwzięcia. Musiała zbudować miasteczko, park i restaurację w której odbyło się wesele. Jak sama dodaje, było przy tym mnóstwo zabawy, nie żałuje i zrobiłaby to raz jeszcze. Rok wcześniej sfotografowała zaręczyny tej pary. A po roku przygotowań do ślubu i wesela, nadchodzi w końcu ten moment, kiedy ona i on, powiedzą sobie "tak".
Postanowiłam się z Wami tym podzielić, ponieważ bardzo rozbawił mnie ten projekt.

Chłop Cyklop: miałem kiedyś lego, budowałem z nich samoloty, czasem mury obronne, ale żeby ślub zbudować, to bym nie pomyślał.


















Zdjęcia: Christina Trulove, więcej zdjęć.

1 komentarz: