poniedziałek, 16 listopada 2015

Sala sferyczna Kas Catering. Dzień otwarty. Nasza relacja

Salę sferyczną "poznałam" kilka lat temu, przed naszym ślubem. Zobaczyłam billboard i nie wiedziałam, gdzie jej szukać. Dopiero jakieś dwa tygodnie temu, kiedy dowiedziałam się, o dniach otwartych w sali sferycznej, kolega mieszkający nieopodal, wytłumaczył mi, gdzie mam szukać dwóch sfer.
Czym jest sala sferyczna? To dwie sfery, z daleka wyglądające jak... igloo. Ze zdjęć wynika, że obie sfery są dużo większe. Gdyby nie ów kolega, chyba bym nie znalazła tej sali... trochę na uboczu, jeśli będą budynki przed nią, to niestety może być w ogóle nie widoczna z ulicy.


Z zewnątrz sala robi wrażenie, wewnątrz również, na pierwszy rzut oka :( Po dłuższym oglądaniu dla mnie trochę traci. Akustyka jest nieziemska, jak w filharmonii, co może być trudne dla zespołu czy dj. Każde nasze słowo miało pogłos i echo. Hmm, odniosłam wrażenie, że było tam za ciemno (jak wiadomo, jestem z tych osób, które lubią mieć jasno).


Sala jest ogrzewana, niestety wyczuwało się gaz...
Nie podobały mi się koła, które, no właśnie, co one tworzyły? Ścianę, kąt prosty do koła, ozdobę? Nie wiem, trudno powiedzieć.


Nie podobały mi się ozdoby ze sztucznych kwiatów. Menu trochę drogie, ale bogate.
Niestety nie zmieni się sąsiadów, że obok jest pełno rusztowań, że droga jest wyboista i błotnista. Nie ma niestety parkingu, więc parkuje się, gdzie popadnie, czyli bywa, że w kałuży. Baza noclegowa jest tylko na osiem osób, więc sprawdzi się wesele bez gości przyjezdnych.
Kuchnia jest na miejscu, nazwa Kas Catering, jest trochę myląca.
Muszę dać sporego plusa za sernik. (Ponoć sernik to męskie ciasto, a ja uwielbiam sernik, a nową cukiernię próbuję właśnie po tym cieście).
Nie podobało mi się, że jeśli para chce zrobić wesele przy stołach biesiadnych (kwadratowe), to musi zapłacić za to 1 000 zł.


Łazienka damska, dwie kabiny, to trochę za mało, jeśli jest możliwość zrobić tam konferencję na 400 osób. Ale, ale!! W żadnej restauracji, nie spotkałam się z tym, żeby w damskiej toalecie był koszyk z "kobiecym zestawem awaryjnym".
Zdaniem Pańci Ańci - nie, raczej nie zdecydowałabym się na organizację wesela w Sali sferycznej.

Sala z dużym potencjałem, ciekawa propozycja dla par, które chcą zorganizować swoje wesele w nieszablonowych obiektach. Sala trochę zaniedbana, widać było, że materiał, który wisi pod sufitem, kiedyś był biały, a teraz trochę szarzeje.
Zdaniem Chłopa Cyklopa - nie, nie zrobiłbym tam wesela.

1 komentarz:

  1. Bardzo Państwu dziękujemy za reklamę naszej Sali i dogłębną analizę wszystkich plusów i minusów. Wszystkie uwagi zawsze przyjmujemy z pokorą by podnosić poziom naszych usług.
    Na sąsiadów nie mamy wpływu, na stan drogi niestety również, ale cieszy Nas, że podjęli Państwo ten temat, może Wójt i Rada naszej Gminy wreszcie pochylą się nad tym problemem.
    Jest Nam przykro, że nie wiedzą Państwo do czego służą koła wokół sali, wystarczyło zapytać, a udzielilibyśmy wyczerpującej odpowiedzi. A akustyczność sali w trakcie imprez jest jej atutem, tak twierdzą fachowcy w tej dziedzinie. Na końcu jeszcze raz wielkie dzięki, może to Państwa zasługa, że wczoraj podpisaliśmy umowy z dwoma parami młodymi na wesele w przyszłym roku. Pozdrawiam KAS CATERING

    OdpowiedzUsuń