środa, 28 października 2015

Wasze śluby. Natalia i Darek.

Parę miesięcy temu, dokładnie latem byliśmy na ślubie i weselu. Nawet kilka zdjęć umieściłam dla Was na facebooku.
Teraz pojawiły się oficjalne zdjęcia. Za zgodą młodej pary oraz fotografa fotoinlove zdjęcia możemy Wam pokazać.
Zabierzcie kubek dobrej herbaty i zapraszam do oglądania.
Był to ślub, którego byliśmy bardzo ciekawi. Wiedzieliśmy, że będzie w stylu piłkarskim, ale co dokładnie będzie, nie wiedzieliśmy nic.
Zaczęło się wszystko od zaproszenia na mecz, tzn. na ślub 25 lipca 2015. W kościele była murawa po której szli Państwo Młodzi. Natalia miała piękną sukienką, w stylu, który uwielbiam i do tego czterometrowy welon. Teraz nie wiem, czy mieli w planach, czy może dopowiedziałam sobie, ale coś mi świta, że Darek miał mieć ubrane trampki. Miał eleganckie buty, a Natalia miała zielone szpilki. Więc trampek i akcentu piłkarskiego w bukiecie, nam zabrakło na ich ślubie. Tylko dwóch rzeczy nam zabrakło! Ktoś z gości wręczył im bukiet z małymi piłkami w środku.
Ponieważ był to ślub piłkarza, a na boisku nie może zabraknąć wuwuzeli, takowe zakupiliśmy i pod kościołem trochę hałasu narobiliśmy :)
Wesele odbyło się w Karczmie Faltom w Nowym Dworze Wejherowskim. Po wejściu witała nas tablica z rozmieszczeniem gości, która z daleka przypominała... boisko. Na stołach czekały na nas winietki, menu z akcentem piłkarskim oraz każdy z gości dostał kubek z nadrukowanym boiskiem, imionami młodych i datą ślubu. (Właśnie teraz z kubka jem galaretkę).
Wieczorem wjechał tort... oczywiście z piłką w środku. Na słodkim stole można było zjeść babeczki piłkarskie.
Chorągiewki, którymi można było kibicować w kościele, zostały użyte do dekoracji stołów, zostały wsadzone między białe mieczyki.
Na weselu można było kupić Gazetę Wyborczą, która opisywała ślubomecz roku :) Można było posłuchać pięknego mini koncertu brata świadka Pana Młodego z jednym z gości, jak się później okazało gitarzysta Brathanków. Można także było pośpiewać szanty (Chłop Cyklop pochodzi z daleka, pierwszy pobiegł do mikrofonu i śpiewał. Ja pochodząca z Gdyni znam szanty w ilości... zerowej). Były także filmiki przedstawiające życie młodej pary oraz życzenia niespodzianka dla Pana Młodego od Mateusza Borka.
Sesja zdjęciowa została zrobiona na stadionie piłkarskim, były korki i... sami spójrzcie na buty Natalii.

Wesele według nas było super zrobione, motyw piłkarski wszędzie świetnie "zagrał". Gratulujemy pomysłu Natalii i Darkowi. Dziękujemy, że mogliśmy uczestniczyć w Waszym święcie :)

Chcielibyśmy, żeby wiele par robiło wesela tak świetnie przygotowane, bez zadęcia i z pomysłem.
Miłego oglądania.

Były piłki spinki,

zielone buty,

piękna sukienka,

fajne obrączki,

bukiet z piłkami,

chorągiewki do kibicowania,

murawa w kościele,

a na niej długi welon.

Jezioro,

las,

kubki,

menu,

rewers menu,

tablica rozmieszczenia gości,

i znów chorągiewki, tym razem w innym wcieleniu,

babeczki piłkarskie,

tort z piłką,

 
i gazeta 

oraz zaskoczeni Państwo Młodzi.

A na prawdziwej murawie,

były prawdziwe korki,

i data, gdyby ktoś zapomniał,

oraz korki i trampki na szpilce,

oraz prawdziwy bramkarz,

i bramkarka :)

A na koniec, unoszący się nad taflą morza Natalia i Darek.

3 komentarze:

  1. Fajowe obrączki i tort :) Bardzo lubię takie śluby :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wszystko ujęte :) Natalia z Darkiem zadbali o każdy szczegół a my mieliśmy przyejmność to sfotografować :) Pozdrawiamy serdecznie www.fotoinlove.pl

    OdpowiedzUsuń