czwartek, 17 września 2015

Sielski fioletowo-zielony ślub.

Dwa kolory i tylko dwa. I tyle wystarczy.
Przeszukując internet można natrafić na wiele ładnych i ciekawych ślubów. Odkąd około miesiąca temu zobaczyła ślub POLSKI ŚLUB na łące i w stodole, moja miłość do sielskości urosła. Zawsze mi się wydawało, że ślub w stylu wiejskim jest lekko kiczowaty i brak mu elegancji. Aż tu nagle, natrafiam na ślub w ogrodzie z dwoma intensywnymi kolorami jako motyw przewodni.
Fiolet i zieleń, zieleń i fiolet.
Myślicie, że kolor fioletowy to kolor pogrzebowy i nie ma wielu kwiatów w tym kolorze? A storczyki, lawenda, tulipany, róże i bez? Jest ich kilka. A zielone kwiaty - ja osobiście uwielbiam postrzępione zielone chryzantemy.
Pokażę Wam ślub, w którym wykorzystano zielony mech, fioletowy groszek pachnący. Róże, którym ułamały się główki powkładano do małych kieliszków i też tworzyły przepiękną i przemyślaną dekorację.
Ślub odbył się w Nature's Point on Lake Travis w stanie Texas, na północny zachód od Houston.

Nie uwierzycie, ale ślub odbył się w kwietniu w 2011 roku.











zdjęcia: Forever Photography Studio, więcej zdjęć tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz