niedziela, 28 czerwca 2015

Relacja z pokazu Annais Bridal.

Słyszeliście kiedyś o marce Annais Bridal? Nie? Nie martwcie się,  zaraz wszystko Wam opowiem.
Z marką Annais Bridal spotkałam się jakiś czas temu. Nazwa mnie zmyliła, ponieważ myślałam, że jest to zagraniczna firma i patrząc na kolekcje, nie sądziłam, że to może być polska marka. A jednak!
Nazwa Annais Bridal powstała od imienia i nazwiska Anny Ismeńskiej, która na swój ślub uszyła sukienkę i tak wieść o Annie się rozeszła, .
W piątek w Pałacu Prymasowskim odbył się pokaz kolekcji 2016. Dostaliśmy zaproszenie i szybkim pendolino pomknęliśmy do Warszawy.
Pokaz rozpoczął się z 15 minutowym opóźnieniem, ale wybaczamy to, ponieważ warto było czekać. Pokaz poprowadziła Paulina Sykut -Jeżyna w pięknej sukience projektu duetu pań.
Chłop Cyklop był odpowiedzialny za zdjęcia, ja za oglądanie.
Sukienki zrobiły na nas ogromne wrażenie, to wysokie C wśród sukienek. Suknie ślubne Annais Bridal to połączenie stylu, elegancji, klasyki i nowoczesności.
Były pokazane sukienki z kolekcji By Ola la, Annais, Ambrosia oraz zupełna nowość, It's me.
Jak będzie wyglądać kolekcja na 2016 rok według Annais? Jednym słowem - PIĘKNIE!
Sukienki były eleganckie, zwiewne, koronkowe. Koronka będzie królować, królować będą także zabudowane góry, z których jestem najbardziej zadowolona.
Kolekcja hiszpańska By Ola la, zrobiła na nas największe wrażenie. Do tej kolekcji bardzo dobrze była dobrana muzyka, modelki wychodząc przygotowane miały układ choreograficzny przenoszący nas w świat tańca flamenco.
Spod sukienek można było zobaczyć przepiękne buty Ksis na głowach i na nadgarstkach można było zobaczyć ozdoby firmy White Jasmine.
Kilka sukienek zapadło nam w pamięć i mamy nadzieję, że kiedyś zobaczymy je na polskich pannach młodych.
Gdzie sukienki Annais Bridal można kupić w województwie pomorskim? Jest dobra wiadomość! W Kościerzynie oraz w Starogardzie Gdańskim. Można jeszcze kupić w Elblągu.
Zapraszamy wszystkie panny młode do przymierzenia sukienek Annais Bridal. Warto!


























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz