piątek, 20 marca 2015

Filmowe suknie ślubne. Uciekająca panna młoda.

"Uciekająca panna młoda" - to film, który wiele z Was zna, lubi i zapewne nie raz widziało. Co w tym filmie jest takiego ciekawego? Ktoś może powiedzieć, że Julia Roberts, ktoś inny, że Richard Gere, ktoś powie, że to lekki i przyjemny film, a ktoś jeszcze inny powie, że suknie ślubne robią wrażenie w tym filmie. Skupmy się na sukniach ślubnych.
Ostatnio z Chłopem Cyklopem obejrzeliśmy film z 1999 roku - "Uciekająca Panna Młoda", z moją ulubioną aktorką Julią Roberts.

Trochę faktów.

Film kręcono od 19 października 1998r do 26 stycznia 1999r. Film był w przygotowywaniu przez 10 lat i wiele znanych aktorów przez ten czas było branych pod uwagę. Kręcono go w Baltimore, Berlinie New Windsor i Snow Hill.
Za kostiumy odpowiadał Albert Wolsky.

O co chodzi w tym filmie?

Maggie Carpenter uciekła już trzy razy sprzed ołtarza, teraz przygotowuje się do ślubu po raz czwarty.
Przy pierwszym ślubie Maggie ma na sobie sukienkę w stylu, hmm, codziennym, można by powiedzieć. Na głowie miała opaskę z białych kwiatów.
Niestety nie znalazłam żadnego zdjęcia w internecie prezentujące jej sukienkę.
Do drugiego ślubu ubiera sukienkę już bardziej strojną, choćby dlatego, że ślub ma się odbyć w kościele.
Sukienka ma zabudowaną, koronkową górę - wiele teraźniejszych modeli ma właśnie takie koronkowe rękawy. Maggie wyprzedziła modę? Czy po prostu moda zatacza koło?


Tą sukienkę oglądała z Ikiem, dziennikarzem, który pisał o niej reportaż. W filmie kosztowała 1 000 dolarów. Góra zabudowana delikatnym tiulem. Dół... na cóż przypomina mi halkę.


Tak Maggie wyglądała na chwilę przed ślubem. Niestety kokarda oraz rękawiczki, zdecydowanie nie podobają mi się.



W końcu do ślubu doszło. Ślub odbył się na łące. Sukienka miała piękny dekolt w kształcie łódki, była cała haftowana. Maggie i jej stylizacja idealnie odpowiadały miejscu, w którym odbył się ślub. Włosy rozpuszczone, bez welonu, oraz jesienny bukiet.

Na koniec.

Julia Roberts w jednym z wywiadów powiedziała, że po zdjęciach wszystkie suknie zabrała z sobą, spakowała w kartony i schowała do garażu. Jej córka Hazel, zdecyduje, co zrobić z sukienkami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz