czwartek, 1 stycznia 2015

Noworocznie. Restauracja Biancas

Witajcie Kochani w Nowym 2015 roku!
W tym roku trochę się zmieni strona, będą zamieszczane komentarze "okiem Chłopa Jełopa", ale o tym już wkrótce.
Jak Wam minął sylwester? My go spędziliśmy w Restauracji Biancas. Obserwowaliśmy, podejrzeliśmy tam gdzie mogliśmy i osądziliśmy. Byliśmy incognito, byliśmy na zabawie prawie jak tajemniczy klient.
O to nasze spostrzeżenia.

Pierwsze wrażenia.
Ładne wejście, właściciel /manager  restauracji bardzo miły. Dostaliśmy dwa pokoje w jednym. Czyli połączone dwa pomieszczenia, które można rozdzielić drzwiami przesuwnymi.
Niestety z okna widzimy neon sklepu z przeciwka. Po zgaszeniu światła, jest w pokoju czerwono. Brak rolet, przez zasłony niestety i tak wszystko widać. Dość chłodno w pokojach.
Mały drobiazg, ale potrafi zepsuć urok. Ręczniki nie są jednakowe, na każdym łóżku są inne kolory, a dodatkowo są to ręczniki firmowe, nie restauracji.
Pokazano nam nasz stolik. Duży plus, bo mamy stolik tylko dla siebie. (Zdarzyło nam się, w zeszłym roku, że byliśmy dołączeni do stolika większego). Sala na pierwszy rzut oka, ładna, schludna.
Drugie wrażenie. Sylwestra zaplanowano na godzinę 20. Parę minut przed rozpoczęciem zabawy, mieliśmy wrażenie, że nikogo nie ma. O 20:05 wyszliśmy z pokoju z bijącym sercem, bo obawialiśmy się, że ta cisza nie zapowiada niczego dobrego. Jakież było nasze zdziwienie, gdy po przejściu dwóch par drzwi, naszym oczom ukazała się prawie pełna sala gości! Na piętrze są drzwi wygłuszające! Brawo! Bardzo duży plus.
Jedzenie bardzo dobre, przystawka elegancko podana, gęsina jako danie główne, szybko do nas dotarła, prawie jak na skrzydłach. Obsługa lokalu uwijała się jak w ukropie. Ilość kelnerów była wystarczająca, a co za tym idzie, nic zbędnego nie leżało na stole.
Sala dwupoziomowa, pomieści 200 osób. Co do sali dwupoziomowej mam mieszane uczucia. Jeśli organizuje się wesele na 200 osób, to oba parkiety są troszkę za małe.
Wystrój dolnej sali ciekawy, współcześnie pałacowy, szkoda, że górna sala nie wygląda tak samo.
Restauracja posiada klimatyzację, na obu piętrach są toalety. Latem można skorzystać z tarasu. Parking, który zmieści nawet autokar.
Alkohol para młoda załatwia sama, bez dodatkowej opłaty.
Sala znajduje się blisko Gdyni, od granicy miasta do restauracji to 1,5 km, jest to spory plus.
Baza noclegowa na 28 miejsc.
Czy polecam Restaurację Biancas na wesele? Tak.

Czy zorganizowała bym swoje wesele w Restauracji Biancas? Tak.

Restauracja Biancas,
Kosakowo, ul. Żeromskiego 9
Baza noclegowa

   Wygląd pokoju – 4
   Czystość - 4
               Środki higieny – 3 – za szary papier toaletowy,
               Ręczniki – 3 – każdy ręcznik innego koloru, oraz ręczniki firmowe, nie restauracji Biancas

Menu
               Jakość podania - 5
               Zastawa - 5
               Walory estetyczne - 5
               Sposób podania – szwedzki stół, na stołach – 4

Obsługa
               Wygląd - 5
               Jakość – 5
               Szybkość – 5
               Ilość – 5

Wygląd sali
               Przystrojenie - 4
               Czystość – 5
               Oświetlenie - 5
               Parkiet taneczny – 4 – przy weselu na 200 osób, niestety parkiet jest za mały
Inne
               Cena – menu weselnego – od 150 zł, cena za pokój w trakcie wesela, 50 zł od osoby
               Koszty dodatkowe – brak korkowego
               Współpraca z właścicielem/menegerem sali – dobry kontakt
               Lokalizacja/Usytuowanie – lokalizacja blisko Gdyni, usytuowanie wśród łąk, pól, gimnazjum i innych budynków.

Łączna ilość punktów: 71/80
Skala ocen od 1 do 5, gdzie 5 to najwyższa ocena.
              
Szwedzki stół


Bar

Wejście główne

Korytarz


W tej sali się bawiliśmy

1 komentarz: