czwartek, 11 września 2014

YolanCris otwarcie salonu

Miałam wczoraj wielką, ogromną przyjemność być na otwarciu pierwszego w Polsce salonu YolanCris.
"Yolanda i Cristina od najwcześniejszych lat były otoczone organzami, tiulami i jedwabiami w salonie ślubnym, który prowadziła ich mama. W 2005 roku postanowiły spełnić swoje marzenia i zrewolucjonizować modę ślubną, tworząc markę zwróconą ku kobietom naturalnym i autentycznym. Każdy projekt YolanCris jest ręcznie wykonywany w Atelier sióstr w Barcelonie. Do wykonania sukienki wykorzystuje się tkaniny najlepszej jakości, a każdy szczegół jest studiowany wyjątkowo drobiazgowo i z ogromną pasją. Fuzja między tradycyjną metodą szycia i innowacyjny design zamknięty w ramy prêt-a-porter przyniósł magiczny sukces."
Jestem sukienkami oczarowana! Sukienki są przepiękne! Widać w nich każdy, drobny szczegół, są pięknie skrojone. Faktura materiału w kilku modelach bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Kolekcja 2015 to kolekcja lekko retro i vintage. Księżniczki też się pojawiły :) Oczarowały, zachwyciły mnie sukienki z kieszeniami - choć bałabym się, że miałabym cały czas ręce schowane. Sukienki są lekkie, zwiewne i delikatne.
Czy gdybym raz jeszcze brała ślub, zdecydowałabym się na którąś z prezentowanych wczoraj sukni? Tak, tak i jeszcze raz tak!!
Dziewczyny! Kierujcie swoje kroki do YolanCris w Gdyni na ul. Wielkopolskiej 31! Warto! Nie pożałujcie :)


Więcej zdjęć znajdziecie na trojmiasto.pl



foto: Agnieszka Potocka, trojmiasto.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz