czwartek, 3 lipca 2014

Trzy ślubne kreacje Izabeli Janachowskiej.

Izabela do kościoła wybrała najbardziej spektakularną suknię Lazaro z kilkunastu warstw tiulu i z wyszywanym kryształami gorsetem. Spódnica była tak ciężka i szeroka, że trudno było w niej tańczyć, nawet profesjonalnej tancerce. Iza zatańczyła w niej tylko pierwszego walca ze swoim mężem, a potem zmieniła na znacznie wygodniejszą kreację. Jej druga suknia to projekt libańskiego kreatora Elie Saaba. Sukienka Izy była w kolorze kości słoniowej z oryginalnie wykończonym dekoltem na plecach. Z przodu był również uroczy dekolt w kształcie serduszka. Wykonana z połączenia jedwabnego muślinu i francuskiej koronki, zdobiona kwiatowymi aplikacjami, z delikatnym trenem. 
Następnego dnia, na poprawinach Iza pojawiła się w krótkiej, dziewczęcej sukience z falbanką od Valentino. Na upięte włosy założyła opaskę z perełek i kwiatów od Pronovias. Na nogach miała bardzo wysokie (i bardzo niewygodne) szpilki z kokardką od Louboutin. Szybko je zmieniła na biało-złote baletki.
źródło zdjęcia oraz tekst: www.ewawojciechowska.pl







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz