czwartek, 26 grudnia 2013

Wyczytane w "Ślubnym Babylonie"

Wyczytane w "Ślubnym Babylonie" i z chęcią się z Wami podzielę.
"Wartość rynku ślubnego w Wielkiej Brytanii wynosi siedem i pół miliarda funtów rocznie ( w Stanach to sto dwadzieścia miliardów dolarów); przeciętna brytyjska panna młoda wydaje od dwudziestu jeden do dwudziestu pięciu tysięcy funtów na swój wielki dzień. Najwięcej kosztują wynajęcie miejsca i katering, zazwyczaj od trzech i pół do trzech siedemset tysięcy każde. Pierścionek zaręczynowy to średnio tysiąc dziewięćset siedemdziesiąt funtów, sukienka tysiąc dwieście, tort dwieście sześćdziesiąt, kwiaty pięćset dwadzieścia dwa, a fotograf kosztuje przeciętną parę dziewięćset czterdzieści funtów. No i oczywiście trzy tysiące osiemset osiemdziesiąt funtów za miesiąc miodowy! Pamiętając, że średnie roczne zarobki w tym kraju wynoszą około dwudziestu czterech tysięcy funtów rocznie."
Jestem ciekawa, jak te dane wyglądają na polskim rynku ślubnym.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz