środa, 26 grudnia 2012

Fluffy

Fluffy to puszysty. Po raz kolejny przekonuję się, że w języku angielskim niektóre słowa są dużo fajniejsze. Puszysty - fluffy. Tylko, że w języku angielskim puszysta panna młoda już tak fajnie nie brzmi. Wolę nasze rodzime określenie.
Dziś o puszystych pannach młodych. Zainspirowałam się obejrzanym wczoraj programem w telewizji. Ludzie otyli. Jedna z bohaterek ważyła 230 kg i szykowała się do ślubu. Pomyślicie sobie, że przy tylu kilogramach nie wyglądała ładnie? Mylicie się! Wyglądała bardzo kobieco! Miała idealnie dobraną sukienkę do sylwetki. Wiem, że nie jedna panna młoda nie nosi rozmiaru 36-38. Czy takie dziewczyny nie mają brać ślubu??
Dziewczyny mierzcie sukienki, nawet te, które wydawało by Wam się, że będziecie źle wyglądać. Mierzenie nic nie kosztuje, przyniesie sporo radości, a przy okazji będziecie wiedzieć w czym dobrze się czujecie, a w czym źle.
Eksponujcie to co macie najpiękniejsze - piersi. Dekolt plus ramiączka zrobią swoje. A w dniu ślubu nie jedna chuda kuzynka zaniemówi z zachwytu.
channel4.com










thefatapple.ning.com, dressesblog.net, studio-mody.com, alibaba.com

2 komentarze:

  1. a propo - gratulacje z okazji 7 miesiąca bycia żonką :)

    widzę, że Cię wzięło mocno na tematykę ślubną :)

    Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  2. O proszę! Jak dobrze,że tutaj trafiłam !!
    Za 7 miesięcy biorę ślub i jestem zainteresowana tematyką ślubną ;)) .. tak, więc będę Cie na pewno odwiedzać ! ;))

    Masz rację,mierzenie sukien nic nie kosztuje i bynajmniej można się zobaczyc w kazdym kroju sukni ;)

    pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
    http://sarenkowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń