poniedziałek, 19 marca 2012

Po mężu, jakże by inaczej?

Po mężu, po mężu. Jakie inne nazwisko miałaby nosić? Sprawy w USC załatwiliśmy. I obrączki odebraliśmy!! Są super!! Są tak ładne, że chciałabym już je nosić. Jeszcze się nanoszę :p I po drodze buty dla Konrada kupiliśmy. Co raz bliżej ślubu...

After husband, after husband. What other name would wear? We got the USC case. We took away wedding ring! These are great! They are so nice that I would have to wear them. Over the next few years, I will wear them :p And the way we bought shoes for Konrad. What time closer to the wedding ...

1 komentarz:

  1. zawsze może być jeszcze opcja: mąż nosi nazwisko po żonie ;) albo połączyć, tylko, że wtedy trzeba robić dłuższy podpis ;p

    mam nadzieję, że po ślubie pojawi się tutaj jakaś foto, ślubna relacja :) oczywiście ze zdjęciami, tych pięknych obrączek :)

    OdpowiedzUsuń